Ciasto biszkoptowe z antonówką

Ciasto biszkoptowe z antonówką – tylko nie mówcie, że brzmi skomplikowanie! Na rynku zobaczyłam uroczą babuleńkę z koszem antonówek to wiedziałam, że zaraz będę je miała u siebie w siatce. Starsza Pani narzekała, że nikt już nie lubi takich jabłek, bo nie słodkie, bo brzydkie. Ale zaraz potem dodała, że ma przedwojenną jabłonkę, niepryskaną i to z niej są te owoce. Kupiła mnie. I wyszło pyszne ciasto. Proste w wykonaniu i ujmujące prostotą smaku. Biszkoptowiec. Bo to nie taki prawdziwy biszkopt. Ubijam w tym przepisie całe jajka .Jak wiecie w biszkopcie ubijamy najpierw białka, potem żółtka.

Składniki:

  • 3 jajka
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka cukru pudru
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4-5 antonówek
  • cukier puder do posypania ciasta
  • 1/4 szklanki oleju

Sposób przyrządzenia:

Żółtka ubijamy na wysokich obrotach miksera około 4 minut. Dodajemy cukier puder. Miksujemy jeszcze minutę. Wlewamy olej, mieszamy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy do masy jajecznej. Całość mieszamy do uzyskania jednolitej masy.

Formę do pieczenia ( u mnie tortownica 22 cm średnicy ) wykładamy papierem do pieczenia, smarujemy masłem, opruszamy mąką. Wylewamy ciasto do tortownicy.

Umyte jabłka kroimy na pół, pozbywamy się gniazd nasiennych, kroimy w cienkie plasterki nie zaburzając struktury połówki jabłka. Pokrojone jabłka przekładamy do ciasta starając się by pozostały nienaruszone.

Pieczemy 50 minut w temperaturze 190 stopni.

Studzimy na kratce.

Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.