Gulasz z serc kurzych

Uważam, że kurze serca są bardzo niesprawiedliwie zapomniane. Ale z drugiej strony wydaje mi się rozumieć dlaczego. Kiedy sięgnę pamięcią wstecz, za moich bardzo, ale to bardzo młodych lat (czytaj miałam lat 5 i byłam niejadkiem) pamiętam jak babcia gotowała kaszę i gulasz z sercami. Kasze okraszała cebulką. No i to było takie danie mięsne, ale wiadomo niby nie rarytas. Czasy były inne, nie zawsze można było sobie pozwolić na „coś lepszego”. I raczej babci kojarzą się z tymi czasami biedniejszymi. Ja latami do serduszek nie wracałam, ale ostatnio przechodząc na garmażeryjnym zobaczyłam różniaste podroby i pomyślałam dlaczego nie! Gulasz z serc kurzych wylądował na naszym stole a ja na nowo odkryłam tą potrawę.

Składniki:

  • 300 g serc kurzych
  • 2 liście laurowe
  • sól
  • pieprz
  • 1 cebulka
  • 2 ziela angielskie
  • piętka chleba
  • 2 łyżki oleju
  • 1,5 szklanki ciepłej wody

Sposób przyrządzenia:

Serca dokładnie myjemy. Cebulkę obieramy i kroimy w kosteczkę. Podgrzewamy patelnię, smażymy cebulkę do zeszklenia na oleju. Dodajemy serc. Smażymy 2-3 minuty mieszając. Dodajemy liść laurowy, solimy, pieprzymy, dodajemy ziele angielskie. Zalewamy wodą. Teraz dusimy pod przykryciem około 30 minut. Co 5-10 minut mieszamy. 10 minut przed końcem dodajemy piętkę chleba (chodzi o zagęszczenie sosu). Gotowe!

Gulasz z serc kurzych możecie podawać z kaszą, ziemniakami, kuskusem. Do wyboru, do koloru!