Herbatka z forsycji

Rośnie za Waszym domem, przed Waszym blokiem. Przechodzicie obok niej przy wiosennym spacerze. Ale większość z Was nie zdaje sobie sprawy, że forsycja jest jadalna. Herbatka z forsycji a właściwie napar ziołowy ma duże właściwości lecznicze. Ale może najpierw o samej roślinie. To krzew z rodziny oliwkowatych, kwitną na żółto, dość charakterystycznie, bo przed ulistnieniem. Są jedną z pierwszych oznak wiosny. Jadalne są młode łodygi – mają cudowny, delikatny smak lukrecji. Kwiaty są również jadalne, ale bywają gorzkawe. Nie zniechęca to jednak wielu ludzi, którzy z kwiatów forsycji robią smoothie (oczywiście nie jako jedyny składnik). To za sprawą rutyny zawartej w kwiatach, są one tak pożądane. Jeśli połączycie kwiaty z owocami zawierającymi witaminę C, powstanie nam taki domowy rutinoscorbin. Herbatka z forsycji ma działanie odciążające na wątrobę, działa przeciwmiażdżycowo, moczopędnie, rozkurczowo, ale też uspokajająco. Nieźle, prawda?

Przepis jest banalny. Pamiętajcie tylko jedno: forsycje zbieramy z miejsc oddalonych od drogi. Możecie nie pozbywać się wszystkich kwiatów z gałązek, jednak też nie przesadźcie z nimi, by herbatka nie była gorzka!

Składniki:

  • 3 lub 4 gałązki forsycji o długości 15 cm
  • 250 ml gorącej wody

Sposób przyrządzenia:

Gałązki myjemy, tniemy na 3-4 cm odcinki, wrzucamy do garnuszka. Wodę gotujemy, zalewamy nią gałązki i gotujemy przez około 4 minuty. Napar przelewamy do szklanki, przykrywamy spodeczkiem i pijemy po uzyskaniu temperatury zdatnej do picia.

forsycja

forsycja-przepisy

przepisy-forsycja