Jedzenie na grilla

Ja wiem, że to się może wydawać kontrowersyjne. Ale dla mnie grill to nie kiełbasa, chamska kaszana. A za szczyt nie uważam marynowanej karkówki. Gotowe mieszanki przypraw, którymi nasmarowane jest mięso na sklepowych półkach czyli tak zwane gotowce też mnie nie interesują. I Pewnie zastanawiacie się czemu zdecydowałam się napisać ten tekst. Pomyślałam, że może dzięki niemu choć jedna osoba zacznie urozmaicać swoje grillowe posiłki. W końcu jesteśmy tym co jemy. Wiadomo, każdy ma chwile, że ma ochotę ta pizzę, cheeseburgera, tłuste frytki, tłustą smażoną kiełbasę i to jest okej jak najbardziej. Ale nie wiem jak u Was – ja w sezonie wiosenno – letnim będąc często na działce a np nie chcąc jechać do domu na obiad nie rzadko spożywam posiłek jakim jest obiad właśnie na łonie natury – w postaci na grilla. W tym przypadku istota postu Jedzenie na grilla wydaje mi się uzasadniona.

Syptacie: „Czyli, że co? Nie można kiełbasy?” Ale pewnie, że można. Dziś chciałabym Wam jednak pokazać, że można inaczej zdrowiej, nie rezygnując ze smaku. A czasem nawet nie super zdrowo, ale po prostu inaczej. Urozmaićmy sobie posiłki.

Moje propozycje:

  1. Korzystajcie z sezonowych warzyw. Kiedy macie szparagi sięgajcie po nie! Z pewnością Ci z Was, którzy mieli możliwość próbować ich z grilla wiedzą jakie są cudne. Dla zwolenników mięsa- polecam otoczyć je plastrami surowego, wędzonego boczku! I Wy będziecie zachwyceni.  Świetną sprawą są też koby kukurydzy z grilla. Ja mieszam oliwę z oliwek, zgnieciony czosnek, czasem chilii, sól,  obtaczam kolbę i na grilla. Smakuje wybornie. Oprócz tego polecam Wam kalafiora z grilla. Tak kalafiora. Do zacnego grona warzyw grillowych zaliczam też cukinię, paprykę, pieczarki. Nie zapomnijcie o cebulce, która totalnie pasuje do mięska. Oprócz warzyw na grilla polecam świeże pomidory i ogórki jako dodatek oraz małosolne!
  2. Sosy. I jak się domyślacie nie mówię tu absolutnie to ketchupie, majonezie, gotowych sosach czosnkowych. Mówię tu o tzatzikach, polecam też zrobić pesto z Waszego ulubionego składnika (bazylia, pokrzywa, liście rzodkiewki, rukola, czosnek niedźwiedzi) – będzie to stanowiło cudny dodatek do mięs. Można też zrobić domowy sos czosnkowy na bazie gęstego jogurtu naturalnego z dodatkiem czosnku, ziół, soli i pieprzu.
  3. Mięso- tak, ja wiem. Kiełba i kaszanka muszą być. Ale dla przykładu tą karkówkę zamarynujcie sami (najcudniej dzień wcześniej) w oleju, soli, pieprzu, ulubionych ziołach. U nas zawsze obowiązkowo czosnek. Ostatnio oprócz tego zwykłego dodaję do marynaty suszony czosnek niedźwiedzi. Sztos. Ja za karkówką z grilla nie przepadam. Nie pogardzę za to polędwicą wołową zamarynowaną w ten sam sposób. Do podanej wyżej marynaty czasem dodaję kapkę sosu sojowego i musztardy. Nie zapominamy o mięsie białym – kocham, serio kocham polędwiczki z indyka przyrządzone na grillu. Spróbujcie marynaty – olej, sól, pieprz, czosnek, cebulka, majeranek. Ja przepadam! Możecie też zrobić szaszłyki z kurczaka przeplatane warzywami.
  4. Ryby i owoce morza. Nie zapomniałam o nich. Krewetki tygrysie z grilla kocham. Najlepiej nabite na długi patyczek, żeby Wam nie spadały. Doprawione czosnkiem koniecznie. Ale na grillu możecie też zrobić pstrąga, łososia, polędwicę z dorsza. Jako przyprawy cytryna, oliwa, świeże zioła, sól, pieprz.
  5. Sery. Tak. U nas wszyscy je z grilla pokochali. Chyba najbardziej halloumi, które cudnie skrzypi pod zębami. Zaraz po nim na naszym podium jest oscypek, szczególnie te takie mini, które kładziemy na grilla i potem każdy dostaje po małym serku. Cudo! Trzecie miejsce zajmuje pleśniowy okrągły, który po podgrzaniu na grillu i rozkrojeniu wylewa się tworząc cudowną, aksamitną masę.
  6. Owoce- tak. Owoce. Kocham arbuza. Może nie  grilla. Ale fajnie po takim grillu zjeść i przy okazji napić się soku z arbuza. Super gasi pragnienie. Co do owoców na grilla polecam oczywiście banany.
  7. Picie- wiadomo, jak grill to i piwko. To się kojarzy, to się lubi. Nie ma co się dziwić. Więc tu nie będę pisała, że zamiast, ale obok można postawić lemoniadę z cytryną i miętą, truskawkami, wymienionym wcześniej arbuzem.

Sami widzicie, że możliwości jest wiele, a jedyne co Was ogranicza to Wasza, Nasza wyobraźnia. Jedzenie na grilla wcale nie musi być nudne. Polecam serdecznie wypróbować Wam moje przepisy i podpowiedzi grillowe!