Kompot z letnich owoców

Kompot z letnich owoców kojarzy mi się totalnie z dzieciństwem. Pamiętam ten okres, kiedy dostanie soku w sklepie nie było tak oczywiste. No dobra, może nie dostanie, tego nie pamiętam. Ale żeby często pić sok sklepowy- tego nie pamiętam serio. Co innego kompocik. Babcia miała działkę a na niej mnóstwo owoców. Zawsze zabierała je do domu, z części robiła pierogi a z części kompot do obiadu. Jak mogłabym teraz nie lubić kompotu. Oczywiście zmieniłam owoce z upływem czasu. Za czasów wczesnej młodości były to głównie truskawki i wiśnie. Teraz robię taki boski kompocik z czereśni, porzeczek i borówek. Jest pyszny. Kwaśny i słodki jednocześnie. Idealny do niedzielnego obiadu. I jedno jest pewne. Każdy, ale to każdy poczuje się młodziej o te 10, baaaa 20 lat!

Ja postanowiłam zaszaleć i zrobiłam kompot na 2 sposoby. Od jakiegoś czasu testuję wypiekacz do chleba Panasonic, w którym o dziwo można też zrobić kompot.  Tutaj macie jego specyfikację. 

Składniki:

  • 0,5 kg czereśni
  • 0,25 kg porzeczek
  • 0,25 kg borówek
  • cukier (ilość wg uznania)
  • 5 szklanek wody

Sposób przyrządzenia:

Owoce myjemy, przesypujemy do garnka, zalewamy wrzątkiem, słodzimy. Gotujemy przez 10-15 minut pod przykryciem. W razie potrzeby dosładzamy. Po zagotowaniu odcedzamy kompot przez sitko i słodzimy.

Jeśli chodzi o sposób przyrządzenia kompotu w maszynie Panasonic, wystarczy wybrać odpowiedni program i gotowe.

Jeśli chodzi o smak- i jeden i drugi pyszny! I pachnie dzieciństwem.

#KLUBPANASONIC #EXPERIENCEFRESH