Mini pączki serowe

Zjadło by się pączusia, prawda? Mini pączki serowe chodziły mi po głowie już od dawna. I wreszcie się skusiłam. Podobne robiła moja babcia. Tylko ona używała prawdziwego twarogu. Ja użyłam serka, który jest moim sprawdzonym i często używam go do pieczenia serników, mianowicie „Mój ulubiony”. Nie jest to w żadnym wypadku jakakolwiek kryptoreklama. Cenię sobie ten produkt, a wypieki z nim wychodzą pyszne. Mini pączki robią się dość szybko – w zasadzie w pół godziny macie je na stole. Zatem do dzieła.  Aaaa! Od razu piszę na temat spirytusu dodanego do wypieku. Tak, jest on niezbędny. Dzięki niemu ciasto nie pochłania tak dużej ilości tłuszczu i pączki są lżejsze a ciasto bardziej puszyste i nie kluchowate. I nie martwcie się, bo procenty ulecą w trakcie smażenia.

Składniki: 

Uwaga! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!!!

  • 350 gram sera (u mnie Mój Ulubiony)
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 30 ml spirytusu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • olej do smażenia ( u mnie około 3/4 litra)
  • dodatkowo : odrobina oleju do formowania pączków, cukier puder do opruszenia pączków

Sposób przyrządzenia:

W rondlu grzejemy olej.

Jajka roztrzepujemy z cukrem pudrem. Dodajemy ser i spirytus. Wszystkie „mokre” składniki dokładnie mieszamy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i stopniowo dodajemy do masy serowej. Zarabiamy rękami lub robotem do uzyskania gładkiej masy. Ciasto powinno być zwarte, ale lepkie. Nie martwcie się tym.

Ręce smarujemy olejem. Odrywamy kawałeczek ciasta, formujemy kulki. Co jakiś czas można ponownie smarować ręce odrobiną oleju (pozwoli to na uzyskanie zgrabnych pączków).

Na gorący olej wrzucamy pączki. Nie wszystkie na raz. Ja wrzucałam po 10- tak, żeby każdy z nich mógł się swobodnie wydobyć na powierzchnię. Pączków nie trzeba obracać . Jeśli mają wystarczająco miejsca w rondelu, same się obracają. Po zarumienieniu odcedzamy (najlepiej na durszlak wyłożony ręcznikiem papierowym w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu).

Posypujemy cukrem pudrem i wcinamy !

Z podanych powyżej składników wychodzi około 45-50 malutkich pączusiów. Znikają w oka mgnieniu.