Pancakes

Chyba się załamiecie psychicznie jak powiem Wam skąd przyszła mi ochota na pankejki. Wstaje rano, kawa z automatu i myślę sobie – ” choooooolerka, nie ma co jeść za bardzo”. I spojrzałam na moją nową, świeżutką ściereczkę z H&M z kolekcji linen, którą nadal kocham mimo, że już ma prawie 3 tygodnie. No i tak patrzę a tam na ścierce przepis na pankejki. No to pomyślałam. Okej! Pancakes podamy dziś do stołu.

Ale spokojnie, w sumie to receptury nie wzięłam ze ścierki, ale jest bardzo podobna. Na upartego jakbyście nie mieli pod ręką netu a mieli tą ściereczkę to możecie zrobić ze ściereczkowego przepisu. Oooo matko! Jak to brzmi! A no ale ścierka tak ważną rolę odegrała w tym przedsięwzięciu, że oczywiście nie mogło jej zabraknąć na zdjęciu. Sami rozumiecie. Musze pokazywać skąd czerpię inspiracje.

Składniki:

  • szklanka mąki
  • szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru pudru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego (można pominąć)
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki masła roztopionego / oleju + łyżka masła do smażenia
  • owoce/ syrop klonowy/syrop z agawy/ miód – wedle uznania do przybrania placuszków

Sposób przyrządzenia:

Wszystkie suche składniki mieszamy ze sobą.  Mokre także, w osobnym naczyniu. Teraz mokre wlewamy do suchego i dokładnie mieszamy.  Ciasto powinno mieć dość gęstą konsystencję, Nie może być wodniste.  Patelnie rozgrzewamy na średnim ogniu, natłuszczamy (u mnie łyżka oleju lub masła). Łyżką kładziemy porcje formując kółka. Smażymy po minucie z każdej stronie. Najpyszniej smakują na ciepło z owocami, polane syropem klonowym lub miodem.