Racuszki z jabłkiem

Mamy w rodzinie takiego małego szkraba, co nie lubi roślinek (czytaj owoce i warzywa). No i ciocia (czytaj ja) postanowiła przechytrzyć tego małego faceta. Prawdopodobnie świata tym nie zbawię, ale przez ułamek sekundy poczułam się jak Wonder Woman- ta chwila się potem przedłużyła, bo mały mężczyzna zajadał dość długo i namiętnie owe Racuszki z jabłkami . I tak sobie myślę, że jak on zjadł to i Wasze cwane dziecko zje. A cała sprawa polega na tym, że w tych plackach więcej jabłka niż czegokolwiek innego. Ale żeby nikt tego nie zauważył, to jak dodawałam jajka do tych Racuszków, to białko ubiłam na sztywną pianę, dzięki czemu racuchy są puszyste i wydają się być przepełnione wszystkim tylko nie owocami.  Tak więc zanim duma i samozachwyt spowodują, że pęknę jak balonik napiszę Wam przepis na te cudne Racuszki z jabłkiem.

Składniki:

  • szklanka mąki
  • pół szklanki mleka
  • 4 jabłka (u mnie bardzo słodkie Jonagoldy)
  • 2 jajka
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru plus do posypania
  • olej

Sposób przyrządzenia:

Białka oddzielamy od żółtek. Białka udzielamy na sztywną pianę. Żółtka mieszamy za pomocą miksera z mąką, mlekiem, proszkiem do pieczenia, cukrem pudrem. Jabłka obieramy, ścieramy na tarce o grubych oczkach i dodajemy do masy. Mieszamy.

Pianę dodajemy do ciasta i delikatnie łączymy składniki, najlepiej drewnianą  łyżką.

Placki smażymy około 1 minuty z każdej strony na patelni natłuszczonej olejem. Najlepiej nakładać po łyżce-dwóch.