Śliwki pod kruszonką

Śliwki są dla mnie totalna oznaką jesieni. Nie ma co ukrywać, że w tym roku ta nizbyt lubiana przeze mnie pora roku daje się dość szybko we znaki. Staram się rekompensować sobie złą pogodę ( bo z jesieni to ja lubię tą tylko piękną, słoneczną, złotą- a tej w tym roku nie zaznałam póki co) pysznymi rzeczami. Uwielbiam dojrzałe śliwki a jeśli są w cieście to już w ogóle przepadam. Śliwki pod kruszonką robi się bardzo prosto i szybko. Serio. W zasadzie to fajny deser na niezapowiedzianych gości i potrzeba Wam do niego czterech składników: śliwek, mąki, masła i cukru. Brzmi nieźle, prawda?

Składniki (na około 3 małe kokilki średnicy 10 cm ):

  • pół kg śliwek
  • 100 g mąki
  • 50 g miękkiego masła
  • 50 g cukru

Sposób przyrządzenia:

Śliwki kroimy na pół, wyciągamy pestkę, układamy do kokilek. Mąkę ucieramy z masłem i cukrem aż do dokładnego połączenia się wszystkich składników. Posypujemy kruszonką śliwki. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni na 15-20 minut aż do delikatnego zarumienienia się kruszonki i puszczenia soku przez śliwki.

Deser pyszny zarówno na ciepło jak i na zimno. Na ciepło Śliwki pod kruszonką polecam Wam zjeść z gałką lodów. Niebo.

 

  • Kasia Makarska

    Oj te śliweczki 🙂
    I kruszonka. Trafiasz w moje smaki. :))