Smoothie truskawkowo- żurawinowe z chia

Smoothie truskawkowo- żurawinowe z chia to nic innego jak moja próba opróżnienia zamrażalki. Udało się! Wyszło z tego pyszne połączenie. Nie ma w robieniu smoothie wielkiej filozofii, w zasadzie uważam, że ta pozycja nie powinna się nazywać przepis tylko „propozycja”, bo myślę, że wielkiej sztuki we wrzuceniu 3 składników, zblendowaniu ich, przelaniu do kubeczków i posypaniu nasionkami chia nie ma. Oczywiście nie chce tu zdyskredytować osób, które nie lubią lub nie umieją gotować. To tylko moje subiektywne odczucie, które tak naprawdę odnosi się do mojej osoby. Ale potrzeba matką wynalazku, przeprowadzaliśmy się, żal mi było wyrzucić cudnie zamrożonych owoców letnich i tak oto powstał ten zdrowy deser. Moje truskawki były średnio słodkie, dlatego dodałam miodu. Jeśli trafiliście na słodsze, myślę, że możecie je pominąć.

Wiecie, że jestem zwolenniczką sezonowego spożywania produktów i wierzę w to, że witaminy w nich zawarte potrzebne są nam właśnie na te pory roku, w których występują, ale raz na jakiś czas można zaszaleć. Choć nie jest to wielkie szaleństwo, tak naprawdę zamrożenie letnich truskawek a nie skorzystanie z tych zimowych- sztucznych jest bardzo dobrą rzeczą, pozwalającą na zachowanie wartości odżywczych i cieszenie się nimi poza sezonem.

Składniki:

  • 400 – 500 g truskawek mrożonych  (w sezonie mogą być świeże)
  • 200 g żurawiny (świeżej lub mrożonej)
  • 2-3 łyżeczki miodu
  • nasiona chia

Sposób przyrządzenia:

Wszystkie składniki oprócz nasion blendujemy. Ja mając mrożone owoce zblendowałam je na gęstą gładką masę. Przelewamy do słoiczków, posypujemy nasionkami chia.

IMG_20160225_230723_

IMG_20160225_230913_

IMG_20160225_231013_