Sok z aronii

Długo się zbierałam, żeby ją zrobić. A to nie było czas, a to „przecież mam już z malin, to wystarczy”, a to że gorzka, a to przegapiłam i już nie było. Ale w tym roku sobie obiecałam, że tak jak w nawyk weszło mi robienie zapasu przecieru pomidorowego, ogórków, dżemów i soku z malin, tak w nawyk wejdzie mi robienie soku z aronii. Uwielbiam totalnie ten smak i nie wiem czemu tyle zwlekałam z robieniem tego trunku samodzielnie. Sok z aronii  robi się dość szybko, przynajmniej moim zdaniem. Sok z malin zawsze odstawiam a ten po prostu gotuje i tak w kilka godzin mamy zapasy na jesień i zimę. Poniżej podam Wam przepis na około litro takiego soku.  Jeśli Wam posmakuje po prostu trzeba podwoić, potroić składniki.

Składniki:

  • 2 kg aronii
  • 2 szklanki wody
  • 400 g cukru

Sposób przyrządzenia:

Umytą aronię wsypujemy do garnka. Zalewamy wodą. Gotujemy na dużym ogniu mieszając dość często (aronia lubi przywierać do dna garnka). Po 10 minutach dosypać cukru. Gotować jeszcze 20 minut. Po tym czasie odcedzić sok od owoców, ponownie zagotować. Przelewać do wyparzonych, suchych buteleczek/ słoików. Zakręcić i odstawić do ostygnięcia.

Zastanawiacie się pewnie co zrobić z owocami. Możecie przerobić je na dżem mieląc je albo blendując. Polecam dodać do nich jeszcze po zmieleniu cukru i np jabłek (same owoce aronii są mocno gorzkie).