Tort śmietankowo – malinowy

Tort śmietankowo – malinowy to totalna tęsknota za latem ! Większość z nas nie uraczy już świeżych polskich malin, choć moja koleżanka pokazywała mi zdjęcia ze zbiorów ze swojego ogródka, sprzed tygodnia, więc wszytko możliwe. Pamiętajcie, że po to zamykamy lato z słoikach, by jesienią i zimą mieć jego namiastkę. Ja zrobiłam przytomnie dżemy malinowe, z których uwielbiam korzystać przy robieniu ciast i tortów, zamiast świeżych owoców/ obok nich (jeśli uda mi się choćby te świeże maliny w październiku znaleźć).

Od razu uprzedzam pytanie jak wykonałam tak równą, choć uwierzcie mi równa nie jest powierzchnię tortu. Użyłam okrągłej tacy obkręcanej, dzięki czemu efekt uzyskałam dość szybko i noża kuchennego bez ząbków.  Bez tacy też sobie poradzicie, ale będzie to trwało po prostu dłużej.

Jak zrobić biszkopt? Zawsze bawiła mnie panika w oczach koleżanek, które mówiły :”biszkopt, a nie to dziękuję, to takie trudne”. Uwierzycie, że u mnie ciasto biszkoptowe było ciastem podstawowym? Do tego stopnia, że jako nastolatka, nie mogłam już na biszkopt patrzeć. Ale skoro robiłam je sama jak miałam 7 lat, to teraz tez świetnie sobie z nim radzę. Łapcie przepis!

 

Składniki:

Na ciasto:

  • 6 jajek (temperatura pokojowa)
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Dekoracja:

  • sok z jednej cytryny
  • 2 łyżeczki cukru
  • 400 g śmietany 36% do deserów
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 100-150 g serka mascarpone
  • domowej roboty dżem malinowy
  • maliny

 

Sposób przyrządzenia:

Białka oddzielamy starannie od żółtek. Ubijamy białka na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie stopniowo dodajemy cukier i miksujemy aż do momentu całkowitego rozpuszczenia cukru. Gdy kryształki nie będą wyczuwalne dodajemy żółtka. Miksujemy. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia i dodajemy stopniowo do masy mieszając już nie mikserem a drewnianą łyżką. Musimy tak mieszać by nie było grudek. Gdy masa jest jednolita przelewamy ją do wyłożonej papierem i wysmarowanej tłuszczem foremki (tortownica 27 cm średnicy). Pieczemy 45 minut w 180 stopniach. Na początku biszkopt rośnie by przez ostatnie 10 minut pieczenia lekko opaść. Nie można otwierać piekarnika w trakcie pieczenia. Po upływie 45 minut wyłączamy piekarnik i zostawiamy ciasto do ostygnięcia.

Inna metodą jest szybkie wyciągnięcie biszkoptu po upieczeniu i zrzucenie go z 1 metra  ;). Działa – ciasto nie opada.

Gdy ciasto ostygnie dzielimy je na 2 lub 3 płaty. Wyciskamy sok z cytryny i słodzimy go 2 łyżkami cukru. Dodajemy do niego pół szklanki wody. Takim sokiem namaczamy biszkopt, delikatnie, by nie był zbyt wilgotny ( nakładamy powoli po łyżeczce soku miejsce obok miejsca, tak by cały płat był nasączony)

Mocno schłodzoną śmietanę przelewamy do miski, miksujemy przez minutę na wolnych obrotach, dodajemy cukru pudru. Zmieniamy obroty na najwyższe i miksujemy do uzyskania puszystej masy. Po koniec dodajemy serka mascaropne.

Na pierwszą warstwę ciasta nakładamy dżem malinowy – nie żałujcie sobie, następnie bitą śmietanę. Na bitą śmietanę kładziemy owoce. Możecie je przykryc ponownie bitą śmietaną z mascaropne. Przykrywamy drugim blatem. Drugi blat smarujemy dżemem malinowym potem bitą śmietaną.  Kładziemy trzecią warstwę. Teraz bitą śmietaną smarujemy górę trzeciego blatu i całe boki tortu. Równomiernie rozkładamy krep nożem bez ząbków lub łopatką. Ja pomagam sobie obrotowym blatem. Wtedy cała robota idzie naprawdę szybko. Wierzch zdobimy owocami.