Waniliowy tort ombre z truskawkami i borówkami

Chcąc przywołać wiosnę postanowiłam zrobić swój pierwszy w życiu tort ombre. Miał być czerwony, ale jak rozmieszałam za małą ilość barwnika wyszedł tak piękny odcień różowego, że natychmiastowo zrezygnowałam z czerwieni. Jeśli chodzi o barwniki to polecam te w proszku, najmniej rozrzedzają masę, a przede wszystkim są bardzo wydajne.

1422640487563

Składniki:

Biszkopt:

  • 7-9 jajek (temperatura pokojowa)
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Dekoracja:

  • sok z jednej cytryny
  • 2 łyżeczki cukru
  • barwnik spożywczy w wybranym kolorze
  • 600 g śmietany 36% do deserów
  • 4 łyżki cukru pudru
  • truskawki, borówki
  • laska wanilii

Sposób przyrządzenia:

Białka oddzielamy starannie od żółtek. Ubijamy białka na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie stopniowo dodajemy cukier i miksujemy aż do momentu całkowitego rozpuszczenia cukru. Gdy kryształki nie będą wyczuwalne dodajemy żółtka. Miksujemy. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia i dodajemy stopniowo do masy mieszając już nie mikserem a drewnianą łyżką. Musimy tak mieszać by nie było grudek. Gdy masa jest jednolita przelewamy ją do wyłożonej papierem i wysmarowanej tłuszczem foremką. Pieczemy 45 minut w 180 stopniach. Na początku biszkopt rośnie by przez ostatnie 10 minut pieczenia lekko opaść. Nie można otwierać piekarnika w trakcie pieczenia. Po upływie 45 minut wyłączamy piekarnik i zostawiamy ciasto do ostygnięcia.

Gdy ciasto ostygnie dzielimy je na 2 lub 3 płaty. Wyciskamy sok z cytryny i słodzimy go 2 łyżkami cukru. Można do niego dodać pół szklanki wody. Takim sokiem namaczamy biszkopt, delikatnie, by nie był zbyt wilgotny ( nakładamy powoli po łyżeczce soku miejsce obok miejsca, tak by cały płat był nasączony)

Mocno schłodzoną śmietanę przelewamy do miski, miksujemy przez minutę na wolnych obrotach, dodajemy cukru pudru. Zmieniamy obroty na najwyższe i miksujemy do uzyskania puszystej masy. Dodajemy ziarna z laski wanilii i miksujemy jeszcze minutę. Teraz  najfajniejsze część. Zakładamy rękawiczki ( uwierzcie mi to dobry pomysł, barwnik lubi przyczepić się do naszych łapek i blatu ) i dodajemy dosłownie odrobinę. Mieszamy dokładnie łyżką.

Masę nakładamy na pierwszą warstwę tortu, posypujemy go borówkami i pokrojonymi truskawkami, nnakładamykolejny spód, znów warstwa kremu i kolejny wierzchni biszkopt. Jeśli nie mamy dużego noża cukierniczego używamy zwykłego bez ząbków. Wierzch smarujemy najjaśniejszym kremem, ale tylko sam środek blatu. Następnie dodajemy do pozostałej masy odrobinę więcej barwnika, mieszamy. Zdobimy zewnętrzną część blatu. Możemy nakładać sobie krem łyżeczką a potem równomiernie rozsmarowujemy nożem. Pamiętajcie,  że przy każdym kolorze najlepiej wymienić łyżeczkę i nóż, by kolory się nie przemieszały. Znów dodajemy odrobinę barwnika, mieszamy nakładamy na bok tortu masę ( na jego górną część) a potem znów dodajemy barwnika by otrzymać ostatni, już najintensywniejszy kolor i kładziemy go po bokach tortu na samym dole. Poprawiamy delikatnie nożem ewentualne nierówności.  By otrzymać wgłobienia używam wypukłej strony łyżeczki,  delikatnie przejeżdżając nią po masie, w małych odstępach od siebie, raz koło raza. Czynność powtarzam w rzędach po jednym na każdy kolor.

1422640602695

1422640458480

1422640411702

1422640387328

1422640435064

1422640582588