Metamorfoza działki

Marzyłam żeby mieć taki skrawek ziemi nie tylko do uprawy, ale żebyśmy mogli pojechać, usiąść i odpocząć. Jeśli spodziewasz się cudnego, nowoczesnego ogrodu, to niestety rozczaruję Cię. Nie jest to też ogród w stylu angielskim. No nie obrażając wsi… to chyba najbardziej jest wiejski. I taki mi odpowiada. Taka była baza, nie chciałam tworzyć czegoś nowocześniejszego i udawać klimatów, które nie będą współgrały z miejscem pierwotnym.

Każdy kto posiada działkę, ogród wie jak to jest. ZAWSZE jest coś do zrobienia. Tutaj to początek drogi do lepszego zagospodarowania.

A teraz coś najgorszego na świecie… stan początkowy ;). Najbardziej zależało mi

Tak, wiem to nie jest dobry widok… teraz już wiesz czemu działka potrzebowała przemiany…

A teraz wygląda to tak !

Europalety ułożone jedna na drugiej. Nowe. W kształt litery L. Leżanka na końcu ma wyższy zagłówek, docelowo ma być tam kwietnik.
Podłoga, lampiony – IKEA.
Stolikopółka – Mrówka.
Materace – na zamówienie, OLX.

Chciałam stworzyć miły kącik do wypoczynku i ewentualną ochronę przed deszczem

Doniczki z odzysku przewalały się u nas przez lata.
Gazetownik – TEDDY U nas pełni słuzy do przechowywania książeczek Kuby, jego drobnych zabawek i moich gazet.
Skrzynka – z odzysku.

Tutaj naprawdę można wypocząć

Wieszaczek małego człowieka (Flying Tiger)

Strefa za wypoczynkową, czyli strefa dziecka. Piaskownica Little Tikes bardzo polecam. Ale zjeżdżalnia tej samej firmy już kłóci się z moją estetyką. zamówiłam ją ponieważ miała bardzo dobre opinie pod względem jakości i bezpieczeństwa. Rzeczywiście jest bardzo stabilna.
Domek – Namiot – to DJECO jest mega fajny!

Zdecydowanie miłość Kuby od pierwszego wejrzenia

Tu już zaczynamy część uprawową
Ogórki
Mini ogródek zrobiony ze starej skrzyni wyłożonej folią. Posiana bazylia (nie spieszy się jej), estragon, bazylia czerwona, mini pomidorek, szczypiorek, szałwia i dużo kolendry.
Druga skrzynka z odzysku – zielnik, który też pełni rolę mini ogródka. Zioła rosną w nim jak szalone – mięta (dwa rodzaje), lubczyk, tymianek i pietruszka.
W kącie za piaskownicą i zjeżdżalnią posadziłam borówki i agrest. Nie mam o tym zielonego pojęcia, trochę tylko poczytałam, więc trzymajcie kciuki 😉

Wygląda, że zbiory borówek mogą być obiecujące.
Jest też duży krzak porzeczki czerwonej (pyszna!) i mały porzeczki czarnej.
O a tu macie jeszcze zdjęcie skrzyń z odzysku i mini ogródków ziołowych.
Trzecia ostatnia strefa to strefa grillowo – wypoczynkowo- ozdobna (ekhem.. no nie wiem jak ją nazwać) i tu upchnęłam chamsko poziomki. W tyle poziomek pigwa.
WIEM, że nie jest idealnie, WIEM, że jeszcze sporo roboty przed nami. Ale satysfakcja wielka a czas spędzany na działce coraz milszy. Jeśli masz jakieś pytania co do działki pisz na IG @dziekujebylopyszne !!!