Żurek

Tyle żurków ile rodzin. Każdy ma jakąś swoją ukochaną recepturę. Jedni lubią kwaśne, aż do wykrzywienia buzi, inni z nutka słodyczy. Jedni dodają do tej zupy białej kiełbasy, inni zwykłej, podsuszanej. Jedni robią na rosole, drudzy na misternych wywarach. Żurek. A Wy jak go robicie? Ja pokażę Wam dziś moją wersję. Niezbyt kwaśną. Za to na żeberkach i boczku. Do tego okraszony cebulką. Z jajkiem. Bez ziemniaków. Jajeczko takie już nie miękkie, ale jeszcze nie najtwardsze. Uwielbiam. Idealnie na Święta.

Składniki:

  • 400 gram żeberek
  • 300 g boczku wędzonego
  • 3 skrzydełka z kurczaka
  • 1 kiełbasa podsuszana
  • 3-4 marchewki
  • pół selera
  • por
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebulka
  • 2-3 pietruszki
  • po 1 jajku i jednej białej kiełbasie na talerz
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • pieprz
  • sól
  • 3-4 liście laurowe
  • łyżka majeranku
  • 0,4 litra zakwasu na żur
  • łyżka masła

Sposób przyrządzenia:

Mięso myjemy, zalewamy około 4,5 litrami wody. Wolno gotujemy. Zbieramy szumowiny. Dodajemy obrane warzywa: marchew, por, seler, pietruszkę, czosnek oraz przyprawy: sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, majeranek.  Gotujemy na wolnym ogniu 2-3 godziny minimum. Następnie podsmażamy w całości dość mocno kiełbasę podsuszaną (kawałek około 10-15 cm) i dodajemy do zupy. Gotujemy jeszcze 20-30 minut.

Odcedzamy wywar dodając o niego tylko podsmażoną kiełbasę.

Dodajemy zakwasu. W razie potrzeby doprawiamy do smaku.

Wrzucamy białą kiełbasę, która gotujemy około 7-10 minut a następnie ją wyciągamy.

Cebulkę kroimy w kosteczce i podsmażamy na patelni na maśle. Wrzucamy do zupy. Mieszamy.

Jajko gotujemy na twardo (u mnie gotowane 6-7 minut na pół twardo).

Białą kiełbaskę podajemy na osobnym talerzu lub wkrajamy do zupy.

Możecie podawać ze śmietaną. Ja tego nie robię.

Smacznego!