Krem z pieczonych pomidorów

To jest dla mnie esencja lata. Pieczone pomidory, od razu z przyprawami. Potem kilka ruchów robota, dobry ser, jeśli masz ochotę chleb/ grzanki, świeże zioła i mamy magię na talerzu. Uwielbiam tą naturalną słodycz, zawsze wybieram dość dojrzałe pomidory, dzięki czemu nie ma powodu, żeby dosładzać całość. Jeśli jednak musisz/ masz chęć spróbuj podkręcić smak syropem klonowym lub cukrem brązowym (dzieciom do 1 roku życia nie podajemy cukru). Dla najmłodszych do dosłodzenia polecam suszone, sproszkowane daktyle.

Składniki :

  • 1, 5 kg pomidorów
  • 1 cebula średnia
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • pieprz do smaku
  • kulki mini mozzarelli
  • garść świeżej bazylii
  • opcjonalnie łyżka suszonych i mielonych daktyli lub cukier brązowy/ syrop klonowy w wersji dla starszych
  • dla dorosłych i starszych dzieci sól 


Sposób przyrządzenia: 

  • Pomidory myjemy, kroimy w ćwiartki, cebulę także i przekładamy na tackę do pieczenia (najlepiej wyłożyć papierem do pieczenia, nie folią).
  • Czosnek dajemy w łupinach.
  • Pod pomidory wkładamy bazylię (konieczne pod, bo zioła się spalą w wysokiej temperaturze).
  • Skrapiamy całość oliwą z oliwek.
  • Pieczemy w 200 stopniach 1,5 h , opcja góra-dół (ostatnie 15 minut z termoobiegiem) .
  • Wyciągamy całość z piekarnika, blendujemy (wcześniej wycisnąć trzeba zawartość łupin czosnku i się ich pozbyć) , dodajemy pieprz do smaku, suszone i mielone daktyle dla słodyczy a w opcji dla straszaków i dorosłych sól.