Sernik na zimno z truskawkami

Sernik na zimno z truskawkami to idealny deser w upalne dni. Sezon truskawkowy na wykończeniu, więc trzeba się spieszyć. A warto. Uwielbiam w upalne dni wyjąć z lodówki taki deser. Od razu robi się rześko. Tym bardziej , że galaretka, którą widzicie na zdjęciu jest domową. Zrobioną z soku z truskawek. To jest esencja truskawkowości. Sto procent smaku zamknięte w galarecie. Cudo! Żadna kupna galaretka nie jest w stanie jej dorównać. Można ją zrobić z żelatyną lub agarem. Ja nie mam nic przeciwko żelatynie, więc użyłam właśnie jej. Spróbujcie. Jedna muszę ostrzec. Uzależnia.

Składniki (na tortownicę 24 cm średnicy):

  • 1 opakowanie biszkoptów ( u mnie podłużne, lukrowane)
  • 700 g serka do serników (może być Wieluński, President)
  • 3/4 truskawek pokrojonych na pół
  • żelatyna 2 łyżki
  • cukier puder
  • laska wanilii
  • 2 szklanki słodzonego soku z truskawek + 3 łyżeczki żelatyny / lub gotowa sklepowa galaretka z truskawek

Sposób przyrządzenia:

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy biszkopty. Na nich połówki truskawek.

Ser mieszamy z cukrem pudrem (dajemy tyle cukru pudru, ile uważamy za stosowne).Następnie ziarenka z laski wanilii. Mieszamy. Żelatynę zalewamy odrobiną zimnej wody do napęcznienia. Odstawiamy na 15 minut. Podgrzewamy żelatynę do rozpuszczenia tak by nie doprowadzić do zagotowania (żelatyna traci wtedy swoje właściwości). Zdejmujemy z gazu, studzimy.  Następnie stopniowo dodajemy do masy serowej, mieszamy. Masę serową przekładamy do tortownicy. Na masę układamy truskawki.

Sok z truskawek (u mnie wyciśnięty w wyciskarce) słodzimy cukrem pudrem (do pożądanej słodkości). Żelatynę rozpuszczamy wg przepisu powyżej. Dodajemy stopniowo do soku z truskawek. Mieszamy. Wkładamy do lekkiego zastygnięcia galaretkę do lodówki. Gdy nie ma ona już płynnej konsystencji przekładamy ją ta masę serową z truskawkami. Całość wstawiamy do lodówki do stężenia.